Wiosna

Podobno się zaczęła. No niby tak, ptaszęta harcują. Skowronki są nad polami, żurawie już od dawna rankami słychać. Ze względu na przeziębienie oglądam świat na razie zza szyby. Dobrze że nie muszę rano dzieci wyprawiać do szkoły…
Psunia szuka ciepłych, słonecznych miejsc, a fiołki przejęły rolę przebiśniegów – zdjęcia robiłam dzisiaj. No cóż, dawniej mówiono „w marcu, jak w garncu”. Potem „kwiecień-plecień”. No jakoś to się toczy…

5e80989c2132fa31gen

d4ef3e66808a3a3bgen

Pozdrawiam serdecznie
Grażyna

Marzec

Życie płynie dalej. Sporo rzeczy trzeba pozmieniać, przeorganizować, wiele spraw pozałatwiać. Oswoić nową rzeczywistość, poddać się leczniczemu działaniu czasu… Bo nie da się tak od razu zapomnieć, nie myśleć, nie płakać… Nie da się uciec od wspomnień, które dopadają w różnych momentach…
W domu klasyczna grypa, w szkołach kwarantanna, siedzimy w domu. Aktualnie tylko ja się nadaję do kontaktów z otoczeniem. Jechałam dziś późnym popołudniem nakarmić psa i papużkę. Pusto, cicho, tak jakoś dziwnie.
A właśnie – może ktoś chce papużkę? Żółta, samotna, niewielka (taka jak faliste), samiczka (chyba), lat mniej więcej 4.
Muszę to wszystko ogarnąć. Pozbierać się.

Dziękuję Wam za obecność, za Wasze słowa, ciepłe myśli. To wiele daje. Działa jak balsam leczący prosto na serce. Jest wtedy łatwiej… Dziękuję Kochani.

Jeszcze tu rzadko zaglądam, nie odzywam się, to ciągle jeszcze trudne, ale będę się starała wrócić…

fe799e0a054a6d8dgen

8838d1f4c922a5cfgen

Pozdrawiam serdecznie
Grażyna

Luty

No i przyszedł, doszedł do połowy i leci dalej. Jak to luty. Przebiśniegi nie mają przez co się przebijać, ale i tak kwitną. Tak jak krokusy, stokrotki i leszczyna. Ptaszory zaczynają świergoty, gawrony obłamują gałęzie, krety ryją. Właściwie już nie wiadomo jaka jest pora roku.
Ja tu czasem zaglądam, ale teraz rzadko. Moja mama jest poważnie chora. Jest ciężko, z czasem krucho… Nie piszę, nie komentuję, ale pamiętam o Was.

754d75b8f872a153gen

Pozdrawiam serdecznie
Grażyna

Styczniowy

Dziękuję za życzenia i Waszą obecność tutaj.:)
Wpis styczniowy. Ojć. Takie usprawiedliwienie. Bywam u Was, czytuję, ale z komentarzami to już gorzej. Z pisaniem tutaj też. I, jak na razie, to tak się jeszcze trochę utrzyma. Styczniowa strona kalendarza jest u mnie gęsto zapisana i mam porządny kociokwik. Tak się jakoś wszystkiego nagromadziło. Znowu jestem na etapie „O Boże smok! O Boże smok! O Boże SMOOOOK!”
Zdjęć ostatnio robię mało, bo dziecię samo chodzi na przystanek. Ale na przykład synek wypatrzył takie zwierzę u sąsiada na parapecie.

afca02d617f52afcgen

To pustułka. Piękna. Sąsiad, który ma kury, zapewne ma na ten temat inne zdanie…:)))
To jeszcze dorzucę DZISIEJSZE(!) zdjęcie. Dzisiaj czyli 07.01.2020r., zrobione tak w biegu.:) Z ogródka mojej mamy. No ale w mieście mają jednak trochę cieplej i zaciszniej.:)

efa75ddce3155873gen

To tym optymistycznym akcentem kończę wpis. Jak mi się trochę rozluźni i pozałatwiam najpilniejsze sprawy, to powinnam znowu coś tu napisać.:))) To jeszcze na koniec rzadkość, czyli szalony wschód słońca, jeszcze z grudnia.:)

0022f27462d5124fgen

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna

ROK 2020

No to zaczynamy.:)
Niech będzie dobry i spokojny. Niech dobre, radosne, szczęśliwe chwile przeważają.
Spełnienia marzeń, stabilizacji, pogody ducha, każdemu tego, czego mu trzeba najbardziej. Udanych spotkań, pięknych podróży, czego sobie tylko zapragniecie.:)

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

26a018b5af8f1ef0gen

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna