Szarość zimowa

Zima. Biała tylko czasami. Tak poza tym to właśnie szara, bura, brunatna, zgniłozielona, w kolorze zeschniętej trawy, bezlistnych drzew i krzewów, rozciapanej śnieżnej brei. Słowem: ohydna. Brrr… Wszędzie to się pojawia. Dokucza brak słońca, kolorów, barw. Narzekamy na dymy, na smog. Na co zresztą sami pracujemy… Pomijam oszustwa i zanieczyszczony węgiel. Ale takie „oj, te kilka butelek i reklamówek nie zaszkodzi, nikt nie zauważy”, „wytniemy sobie wszystkie drzewa, będzie kostka, beton, czysto i estetycznie”, „oj tam, przecież wszystko da się spalić, będzie więcej miejsca w koszu, taniej wyjdzie”, „dawniej tak palili i żyli”. I wiele takich.
Samo podejście do śmieci i segregacji nadal poraża. Kosz na popiół (u nas przez część roku jest na odpady bio, zimą tylko na popiół): „ale ja mam jeszcze w nim trawę” „co się martwisz, przysyp z wierzchu popiołem, nie zauważą”.
Mieszkam na wsi, sporo tzw. odpadów bio jest zużywanych na kompostach albo dla zwierząt. Ale widzę na przykład, jak jeden z dalszych sąsiadów wyrzuca rośliny wyrwane z ogródka… za płot. Na polną drogę, którą inni dojeżdżają do łąki, pola itp.
W Noc Świętojańską nie ma zabawy bez ogniska, na którym obowiązkowo pali się… opony. Wiecie jak fajny jest wtedy dym?…
Tu muszę jednak wymienić zjawisko dodatnie. Zbiórki odpadów wielkogabarytowych. To dużo daje. O wiele łatwiej przecież wywlec kanapę, telewizor, czy te wielkie opony od traktora tuż przed bramę, niż chyłkiem wywozić je do lasu. Przyjedzie ciężarówka, faceci to sprawnie zapakują i wywiozą. I po kłopocie. I w lesie jest jakby czyściej.:)))
No i zniosło mnie na śmieci…:))) A tu o zimie miało być. I o szarości. Bo widoki są raczej nieciekawe. Nawet nie wiem, jak to nazwać, jakim kolorem opisać.

1627634ad7daf151gen

Takie jednostajne widoki, do tego czasem jeszcze zamglone. Mgła też jest szara.

196723a3d244625agen

Tak jest jak w tej piosence.

Ostatnio fascynuje mnie zamarznięta w rowach woda. Układa się w najrozmaitsze wzory i struktury. Kiedy dzieci poskakały po lodzie, zrobiło się malownicze rumowisko.

0bd9aeceffa73242gen

e27f492af09554acgen

191237be82dcde43gen

e3d885081a72bb4dgen

Może teraz, dla odmiany, kolorowy akcent?:)))

c1344e7eb94005b3gen

Bo tak na co dzień, to jest ich niewiele. Miejscami jest zielona ozimina. Z ptaków to głównie kury, wróble, mazurki, bażanty, sikorki. Wróble i mazurki latają w stadach mieszanych lub jednogatunkowych. Słoninę jedzą wszystkie równo. Okazuje się, że mazurki wiszą na słoninie razem z sikorkami.:))) A niektóre zajmują wygodną miejscówkę.:)

c00352e32769d45bgen

c4667d68fd426f4cgen

Kocica w zimniejsze dni przesiaduje przed kominkiem. Albo rozwleka się na kanapie. Ewentualnie tworzy kociulkę, czyli kota zwiniętego w kulkę.:)))

e539fbd0a7fc60d4gen

Ponieważ widziałam kocyk u Marii z Pogórza, to pochwalę się moim.:) Obiecałam synkowi duży pled z kwadratów, sam wybrał kolor. Pled jest właśnie w trakcie robienia, a gotowy kwadrat wygląda tak. Będzie takich 48. Kwadrat ma bok 27 cm, to mam nadzieję, że będzie wystarczający.:)

dab8cdbbb950945agen

I tak nam ta zima płynie. Trochę pomrozi, trochę spłynie.:))) Obecnie w domu żyjemy hasłem: „Aby do ferii”.:))) To trochę tej zimy prześpimy.:))) A potem już będzie marzec i bliżej do wiosny.

61a7e5059d19b394gen

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna

Reklamy

12 uwag do wpisu “Szarość zimowa

  1. Daje się we znaki brak słońca i kolorów, a zatem patrzę na Twoje kwiatuszki i oglądam Maję w ogrodzie:-) w chatce palimy drewnem, zresztą chyba wszyscy w wioseczce, ale te dymy są pachnące, wonne jak zioła i jest nas tak mało, że smog nie grozi; też tęsknię za wiosną, przeglądam stronki z nasionami, sadzonkami, już niedługo wysieję paprykę, pomidory trochę później, a pewnie i inne mnie skuszą; pozdrawiam serdecznie.

    Polubienie

    • My też palimy drewnem tylko liściastym, bo mamy kominek. W tzw. kanciapie można palić brykietami z drzewa iglastego, bo koza, wiadomo, wszystko zeżre.:)
      Jak patrzę po wsi, to też widzę zmiany – dawniej z każdego komina walił gęsty dym. Teraz jak się popatrzy, to ciężko zobaczyć dymiący komin. Chyba że ktoś właśnie rozpala, albo nie radzi sobie z piecem.:)
      Mąż znajduje różne teksty o kominkach, spalaniu itd. I kiedyś trafił na instrukcję, żeby rozpalać w kominku od góry. Podobno rozpala się lepiej i spala bardziej ekonomicznie.
      Mnie się w tym roku marzy własna dynia hokkaido. I może zrobimy kolejne podejście do morwy, bo już parę nam padło – jakoś nie chcą rosnąć.
      A w przyrodzie, mimo że jeszcze luty przed nami, jest jakieś ożywienie. Kruki zaczynają latać parami i kręcą się wszędzie, wróble zaczynają drzeć dzioby, sikorki dzwonią letnimi piosenkami. Może one o czymś wiedzą?:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Polubienie

    • Teraz jest. Nic nie gmerałam w ustawieniach, więc to jakieś zewnętrzne zawirowania.
      Czasem mam taki problem u innych, jeżeli wpisuję komentarz z jakimś linkiem. Bywa że dopiero za trzecim czy czwartym razem go przyjmie.
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Polubienie

  2. Ze śmieciami wielkogabarytowymi masz rację – ja żałuję, że u nas taka wywózka jest tylko raz w roku. To o wiele za rzadko moim zdaniem. Nie mamy też w gminie możliwości zamówienia kontenera na śmieci po budowie – trzeba te śmieci samodzielnie zawieźć na określone wysypisko (czyli trzeba kontener wynająć samodzielnie). Pod tym względem się spóźniliśmy z przeprowadzką – podobno jeszcze w 2017 każdy mógł raz w roku taki kontener zamówić bezpłatnie z gminy…

    Polubienie

    • U nas są chyba dwa razy do roku. Co do kontenerów, to nawet nie wiem, jak u nas jest. Zresztą to się zmienia co jakiś czas.:)
      No i co jakiś czas bywa zbiórka odzieży.
      Ale ludzie wiesz jacy są – jak była jedna śmieciarka – było źle. Jak teraz do każdego kosza inna – też źle. Potrafią na wszystko narzekać. Dla nas ta segregacja jest świetna, bo nam się wtedy wszystko mieści.:))) Najgorzej było za czasów pampersów. Teraz jeszcze mamy sposób na butelki plastikowe: kupiliśmy zgniatarkę do butelek i puszek po napojach. Taki specjalny uchwyt do przyczepienia np. na ścianie. Przesuwa się dźwignię i chrup! butelka robi się taka malutka.:))) Przy okazji rozrywka.:)))

      Polubienie

  3. Artystyczne wzory na ziemi szare i czarno białe a u Ciebie wiosna radosna.Taki pled otuli i ogrzeje. A kwiateczki na tym pledzie będą?
    I nie widziałam, że koty jak jeże tak potrafią lecieć w kulki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s