Sierpniowe odkurzanie

Doszłam do wniosku, że może jednak odkurzę trochę bloga.:) Wakacje zbliżają się do końca. Lato tak jakby też. Żniwa się kończą. Oczywiście zrobiłam zdjęcie. Z bezpiecznej odległości, zza szyby. Przecież do kombajnu nie podejdę! One są naprawdę straszne! Brrr…
Jak zwykle złapałam trochę chmurek i psę-strażniczkę.:) Do tego ćwiczyłam robienie zdjęć lewą ręką, ale kiepsko mi idzie. Z reguły mylę przyciski i wyłączam aparat, mam też kłopot z ustawieniem ostrości. Ale czasem coś jednak się uda.:) To nie jest naklejka…:))) Wprawdzie do urodzin jeszcze parę miesięcy, ale trzeba było jakoś uczcić te pół wieku życia.:)))
Na Wasze blogi zaglądam, podczytuję, ale najczęściej nie mam totalnie pomysłów na komentarz i nie piszę.
Mój blog zakurzony kompletnie, mało teraz robię zdjęć, więcej siedzę w domu. Powoli staram się jakoś ustawić, poukładać życie na nowo…
Hand made leży odłogiem, nie mogę nawet tkać krajek ani szydełkować, nic się nie udaje, brak pomysłów, chęci, zapału…

5443b987dbfd9024gen

ee3d4bccfa32e07bgen

26384f8880eeebf4gen

8ff71e62a17b5aa7gen

Notka jest po to, żeby dać znać, że jednak gdzieś się tam jeszcze pałętam.:) No i żebyście tak zupełnie o mnie nie zapomnieli.:)

b209a4823e514a6dgen

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna