Sierpniowe odkurzanie

Doszłam do wniosku, że może jednak odkurzę trochę bloga.:) Wakacje zbliżają się do końca. Lato tak jakby też. Żniwa się kończą. Oczywiście zrobiłam zdjęcie. Z bezpiecznej odległości, zza szyby. Przecież do kombajnu nie podejdę! One są naprawdę straszne! Brrr…
Jak zwykle złapałam trochę chmurek i psę-strażniczkę.:) Do tego ćwiczyłam robienie zdjęć lewą ręką, ale kiepsko mi idzie. Z reguły mylę przyciski i wyłączam aparat, mam też kłopot z ustawieniem ostrości. Ale czasem coś jednak się uda.:) To nie jest naklejka…:))) Wprawdzie do urodzin jeszcze parę miesięcy, ale trzeba było jakoś uczcić te pół wieku życia.:)))
Na Wasze blogi zaglądam, podczytuję, ale najczęściej nie mam totalnie pomysłów na komentarz i nie piszę.
Mój blog zakurzony kompletnie, mało teraz robię zdjęć, więcej siedzę w domu. Powoli staram się jakoś ustawić, poukładać życie na nowo…
Hand made leży odłogiem, nie mogę nawet tkać krajek ani szydełkować, nic się nie udaje, brak pomysłów, chęci, zapału…

5443b987dbfd9024gen

ee3d4bccfa32e07bgen

26384f8880eeebf4gen

8ff71e62a17b5aa7gen

Notka jest po to, żeby dać znać, że jednak gdzieś się tam jeszcze pałętam.:) No i żebyście tak zupełnie o mnie nie zapomnieli.:)

b209a4823e514a6dgen

Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna

16 uwag do wpisu “Sierpniowe odkurzanie

  1. Myślę, że nikt nie zapomina 🙂

    A kombajny – cudo! Jak ja marzyłem jako pędrak, żeby takim pojeździć! Ech! Obok domu babci jeździły, z PGRu pobliskiego, cała flota, kilkanaście „bizonów”. Uwielbiałem! 🙂

    Polubienie

    • No prawie… Sporo spraw do załatwiania. Zwłaszcza urzędowych. Bo jeszcze na początku lipca zmarł mój teść i znowu trzeba było nieco przeorganizować…
      Dziecka w wieku szkolnym – trzeba przygotować do szkoły, a rosną skubańce szybko.:)
      Poza tym tak ogólnie mi się nic nie chce, trudno mi się zebrać do czegoś. Mąż ma siostrę do pomocy, ja jestem sama.
      Eeeeech…

      Polubienie

  2. Złamałaś coś tam w dłoni ? Fatalnie, ale dobrze, że się odezwałaś na blogu. Co prawda dawno nigdzie nie zaglądałam, bo przygniotły mnie sprawy zaopatrzenia w przetwory owocowo-warzywne ale już odzyskuję pion i chęć odwiedzin oich blogowych koleżanek.
    Bardzo współczuję Pawłowi straty Taty. Ciężko przejść przez śmierć bliskich.
    Uściski dla wszystkich i napisz coś więcej.
    Ania

    Polubienie

Odpowiedz na pellegrina Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s