Lipcowe zwierzęta

No dobrze, nie tylko lipcowe. Jedno zdjęcie motyla wcześniejsze, ale mi pasuje tematycznie. Dopadłam go w mieście, na stopniach przychodni.:)

Z najnowszych wieści: właśnie słyszę, że po polu sąsiada buszuje kombajn. Dochodzi 20, ale jest jeszcze widno, pogoda sprzyja. Teraz żeby wykorzystać moment, kiedy zboże suche, to nawet po nocy kombajny słychać. Byle przed deszczem zdążyć.

Wracam do zwierzątek. Jak jeżdżę do miasta, to w jednym miejscu jest duża zagroda, a w niej zwierzaki. Przeważnie kucyki 2, czasem trzy. Były też owce, brązowe. Teraz pojawiła się alpaka. Miła jest. Akurat coś przeżuwała.:) Zdjęcie robione trochę dziwnie, przez płot, z daleka, bo nie chciałam przełazić przez rów.:) Po podwórku skakał nam dzwoniec, a nasza psica umie się świetnie maskować.:) Na łące towarzyszyła nam sarna. Jakoś niespecjalnie się nami przejmowała.:)

No i teraz już owady. Kosmaty trzmiel na kosmatym kwiatku. I oczywiście motyle.

Nie wszystkie umiem oznaczyć szczegółowo, ale podam ogólną nazwę. Pierwszy to ten najwcześniejszy, z przychodni – czerwończyk żarek. Dalej latolistek cytrynek (samica, jaśniejsza), dostojka (albo przeplatka, ja ich nie ogarniam:)) ze złożonymi i z rozłożonymi skrzydłami, przestrojnik, bielinek, karłątek, rusałka pawik, rusałka ceik. Na koniec dwa najpiękniejsze: pazie królowej. Jeden był jasny, prawie biały, drugi bardziej żółty, domyślam się, że to samiec i samica (tylko nie wiem, które jest które). Był jeszcze polowiec szachownica, ale za szybki.:))) Może jeszcze go dopadnę.:)

Wychodzi na to, że po prostu pozazdrościłam Konradowi (Ladaco), że u niego i kwiaty i zwierzęta rozmaite, a u mnie nic. No tylko jego zdjęcia są porządne, a u mnie amatroszczyzna. Ale nie umiem obrabiać zdjęć (chyba że coś muszę odciąć z boku:), nie znam się na programach do tego. No i chyba jestem na to zbyt leniwa.:)))

To chyba będzie jeszcze jedna część, tym razem kulturalna. W sensie KGW i tak dalej.:)

Pozdrawiam serdecznie:)

Grażyna

4 uwagi do wpisu “Lipcowe zwierzęta

  1. Piękne motyle. Czy wiesz, że obserwuję, że motyli jakby mniej ? Pewnie z powodu orysków. Mniej gąsienic, to i mniej motyli.
    Serdeczności

    Polubienie

    • Jest mniej tak ogólnie. Chociaż zauważyłyśmy, że w poprzednim roku było bardzo mało, a w tym roku jednak jest troszkę więcej. I większa różnorodność. Ale i tak mniej niż kiedyś.

      Polubienie

  2. U mnie motyli jak na lekarstwo… 😦 Był jakiś jeden latolistek, dwa bielinki i może parę ikarusków małych… 😦 rusałek praktycznie zero… Gdzie te czasy, kiedy 10-11 lat temu mogłem rano iść na łąkę i przynieść sfotografowanych parę gatunków i wybierać/przebierać w egzemplarzach? 😦
    Całe szczęście, że przynajmniej pszczół, trzmieli i bzygów jest pod dostatkiem, zwłaszcza trzmiele lubią nasz ogród 🙂

    A zdjęcia rób, niczym się nie przejmuj – są piękne!

    Polubienie

    • Dzięki.:)
      Motyli w tym roku jest dużo. Może ilościowo bez przesady, ale naliczyliśmy już z synkiem 20 gatunków. Dawniej było więcej również ilościowo. Ale ostatnie parę lat to bardzo mało było. Zaskoczyły mnie pazie królowej. Są przepiękne i takie majestatyczne.
      Ilość trzmieli chyba zależy też od gatunków kwiatów, które macie. Te latające stwory są wybredne.:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s