No i mamy grudzień

Grudzień, początek, ale jeszcze jest jesień. Wspominając listopad, to udało mi się capnąć dwa klucze żurawi. 11 listopada pierwszy, drugi po tygodniu. Jeden leciał w jedną stronę, drugi w przeciwną. Zdjęcie robione niemal z tego samego miejsca. Ale zakładam, że one wiedzą co robią.:) Teraz z kolei spadł sobie śnieg. Pierwszy był obfity, puszysty, tak z 10 cm co najmniej Drugi spadł sobie wczoraj i już znika, lichota taka. No ale przynajmniej można było zrobić jakieś zdjęcie.:))) Bo sikorka ze słoniny nawiała. Muszę poczekać, może będą inne.:)))

Pozdrawiam serdecznie:)

Grażyna

Reklama

4 uwagi do wpisu “No i mamy grudzień

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s