To dla Was Panowie. Dla tych, którzy tu zaglądają, czytają, czasem zostawią komentarz, albo i nie. 🙂 Bo święto dla Was też powinno być, nie tylko Dzień Kobiet. Żebyście wiedzieli, że pamiętamy, doceniamy, a nie tylko marudzimy i wymagamy. No cóż, jesteście inni, myślicie czasem w zadziwiający sposób, guziki zapinacie w drugą stronę.:) I też nie macie dołączonej instrukcji obsługi.:) My mamy czasem swoje wizje i marzenia, a potem okazuje się, że właśnie ten, z którym jesteśmy na dobre i na złe jest właśnie TYM, o którym marzyłyśmy. Kimś bardzo ważnym.
Kimś, kto ma swoje fanaberie, ale jest… jedyny i niezastąpiony. Może i pochodzimy z innych planet, ale gdybyśmy byli tacy sami, to byłoby po prostu nudno.:)
Szukałam jakiś utworów, żeby nieco ubarwić ten wpis, bo za bardzo nie umiem składać życzeń. I znalazłam na przykład to. Może moda już nieco inna, ale całość pasuje i dziś.:)
Zastanawiałam się nad kwiatkiem, no ale facetom kwiatka? Raczej jakiś hmm… napój, no ale każdy lubi pewno coś innego.:)
Zatem drodzy Panowie życzę Wam zdrowia, cierpliwości, wytrwałości, żebyście byli… sobą. 🙂 Wspaniali, kochani, doceniani. Żebyście dzielnie walczyli z problemami, które niesie życie. I żebyście pamiętali, że mimo naszych narzekań, to my Was kochamy i potrzebujemy.:)
I na koniec jeszcze piosenka, którą już czasem umieszczałam w komentarzach, ale jeszcze raz przypomnę tutaj.
Wszystkiego najlepszego!
Pozdrawiam serdecznie:)
Grażyna